Dziś będzie prywata - ale za to JAKA...
Hipopotam ma tę właściwość, że z każdego urządzenia, jakie dostanie się w jego łapki, musi wycisnąć maksimum jego możliwości. Nie spocznie, zanim go całego nie rozpracuje - a jest to tego typu stworzenie, że jak sobie coś wbije do głowy, to koniec, umarł w butach, nie ma takiej siły na niebie i ziemi, która mogłaby go od tego odwieźć. Ostatnio więc dobrał się do mojego cyfrowego aparatu, który dostałam daaawno daaawno temu od Seniorki. Mam to ustrojstwo już dobrych kilka lat, ale rzecz jasna umiem nim zrobić zdjęcie, ewentualnie przybliżenie czy włączyć/wyłączyć lampę błyskową - i finito. Nie mam potrzeby rozgryzania wsztkich możliwości . To u mnie zupełnie normalne, że posługuję się tylko tymi funkcjami, które są mi bezwględnie potrzebne, a reszta mnie nie interesuje. Cóż, Smok tak ma - ale nie Hipopotam...
Siedzi więc z aparatem i wykonuje różne cuda na kiju. Najpierw była "faza" na fotografie panoramiczne, ale ostatnio jest pochłonięty robieniem zdjęć w skali makro. Nie jest to takie proste, bo każde minimalne poruszenie ręki skutkuje brakiem ostrości - na 10 zrobionych fotek ładna wyjdzie z jedna. Tym niemniej efekty są zapierające dech w piersi i mówię to wcale nie dlatego, że autorem tych prac jest Hipopotam.
Sami zresztą zobaczcie - wybrałam dla Was co nieco.
Cóż, faceci tak mają. Ja też jak złapię w ręce coś nowego i do tego jeszcze z bajerami, to też siedzę nad tym dopóki nie rozgryzę wszystkich funkcji. A zdjęcia naprawdę super wyszły.Pozdrawiam i czekam na kolejne posty;-). Paffciu999
OdpowiedzUsuńnie prawda niektóre koty to laptopa uruchomiły i podłączyły do netu już po gwarancji 3 letniej hie hie hie po wielu okropicznych uwagach znajomych
OdpowiedzUsuńredcat
Witam nowego komentującego :)
OdpowiedzUsuńTeż uważam, że zdjęcia są "wyczesane w ząbek". Domek powędrował nawet na pulpit w laptopie, detronizując Jej Wysokość.
A mnie najbardziej podoba się pierścionek....ma taką swojską nazwę;p
OdpowiedzUsuńTo bardzo stary pierścionek, nosiła go jeszcze moja babcia.
OdpowiedzUsuńButek to też kolczyk? Takie małe kuci kuci, że na ręce się mieszczą, a tu proszę - można wyraźnie zrobić zdjęcie takiej drobinie. Lubię pstrykać fotki, ale do artyzmu mi daleko ;)))
OdpowiedzUsuńTeż kolczyk, z turkusem. Z każdym dniem Hipciowi idzie coraz lepiej. Naprawdę wychodzą arcydzieła.
OdpowiedzUsuńZdjęcia - cudo. Nie trzeba myśleć jak tu zrobić zdjęcie krajobrazu, czy osoby, skoro można zrobić takie! :)
OdpowiedzUsuńZ niczego, coś! :)
Pozdrawiam, Paula.
A codziennie powstają jeszcze lepsze. W zasadzie powinnam co chwilę wymieniać zdjęcia w tym poście - albo zrobić Hipciowi osobną galerię. O, to nie taki zły pomysł :)
OdpowiedzUsuńTo wstawiaj wszystkie! Albo właśnie galeria. Sama z przyjemnością pooglądam :)
OdpowiedzUsuńPaula.
Minicuda :)))
OdpowiedzUsuń