Prawa autorskie

Wszystkie teksty publikowane na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej, wtedy zaznaczam, że jest to cytat. Kopiowanie i rozpowszechnianie treści tej witryny bez mojej zgody jest niezgodne z prawem.

[Dz.U. z 1994 r. nr24, poz. 83]

niedziela, 5 czerwca 2011

Przeprowadzka

    I jak Wam się, moi drodzy, podoba ta nowa piaskownica?
  Powiem tak - Onet mnie wkur*** [darujcie bluzg, ale kto z kim przestaje, sam Małpką się staje... :)]. Wcale nie zależy mi na sławie i na tym, by mojego bloga odwiedzali przypadkowi ludzie, czytający go w przerwie między lekturą Pudelka i NoCoTy.pl. Robią dym, wyładowują frustracje, a smród pozostaje. Jeśli ten blog ma trzymać jako taki poziom, to dla trolli internetowych zdecydowanie nie ma tu miejsca.
   Napisałam grzecznie maila do Onetu z prośbą, by nie umieszczali odsyłaczy do postów na głównej stronie w zakładce "Waszym zdaniem", ale zostałam zignorowana. Mało tego, blog został wyróżniony tzw. "gwiazdką" i polecony - o ironio! - w kategorii "O dzieciach"... Napisałam więc drugiego maila, który również pozostał bez echa. W tej sytuacji podziękowałam Onetowi za współpracę, zabrałam wiaderko, łopatkę i grabki i przeniosłam się do innej piaskownicy. Bo zgodnie z mottem, który bardzo długo mi tu towarzyszyło: "Ludzie wszystko zniosą, ale chcą, by ich traktować poważnie".
   Mam nadzieję, że i ja, i Wy szybko przyzwyczaimy się do nowej szaty graficznej. Oczywiście trochę potrwa, nim się tu urządzę i poczuję jak u siebie. Wybaczcie więc przejściowe niedogodności związane z czcionką i kolorami. Muszę też przejrzeć starsze posty, by zweryfikować, czy wgrały się wszystkie zdjęcia i filmiki.
   Wszelkie sugestie zostawiajcie w komentarzach. Nie gwarantuję, że się do nich niewolniczo zastosuję, ale na pewno wezmę je pod uwagę. Autor i czytelnik zawsze jakoś dojdą do porozumienia, prawda?
   Cieszę się, że za mną tu trafiliście, Robaczki. I mam nadzieję, że będzie nam tu dobrze.
   Cmok przesyła Smok.

16 komentarzy:

  1. Tu jest lepiej, lepsza szata graficzna i lepsza funkcjonalność
    redcat

    OdpowiedzUsuń
  2. Czcionka mi się podoba :))) I niedługo uwijesz sobie tutaj takie gniazdko, jakie Ci będzie najbardziej odpowiadać.

    Swojego słitaśnego blogaska przeniosłam tutaj, kiedy tylko dowiedziałam się, że mogę przenieść się z całym dobytkiem (prócz, niestety, komentarzy). Duży plus - można blogspotowy blog zamknąć i otwierać tylko dla wybrańców :))) Żadne złe oko mi nie zajrzy.

    Widzę, że masz na profilu "O mnie". Też chcę mieć coś takiego, ale nie wiem czemu nie pojawia się, choć blog mi ściemnia, że "O mnie" jest w profilu. Zaraz idę do siebie kombinować i może mnie coś oświeci :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ken. G: Powoli ogarniam kuwetę... Ale zaproszenie ponowne do mnie nie dotarło, tzn. na adres mailowy, który masz. Nie było go w mailu, chyba że już mi na oczęta padło...
    Co do obsługi bloga, to Ci niewiele poradzę. Sama poruszam się tu na czuja.

    OdpowiedzUsuń
  4. A nie pacłam go przypadkiem na maila "dżimejlowego": :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja weszłam na Twój - tylko coś nie mogę dodać żadnego komentarza...

    OdpowiedzUsuń
  6. Rozumiem, ze dechy wybralas po to, zeby nas na nie poslac od czasu do czasu... Jaaaaasne... A, kochaniutka, ty sie moze wstrzymaj z tym zarobaczywianiem, BO JA TU JUZ JESTEM. I zeby nie bylo, ze sie kto podszywa.
    Obsluga blogspota jest dziecinnie prosta, wszystko jest w milionie zakladek. Najlepsze sa przeprowadzki, wystarczy sprawdzic, czy nasz nowy adres jest dostepny. I wpisac.
    Reszta sie ''przenosi'' sama. W calosci.
    Kiedy parapetowka?

    ~~**

    OdpowiedzUsuń
  7. Robalku, zajefajnie, że dotarłeś :) Ale wiesz, że ja te wszystkie posty przenosiłam wczoraj do północy na chama, ręcznie, metodą kopiuj-wklej? taka "zdolna" jestem...

    OdpowiedzUsuń
  8. Już wszystko gra :)))

    Ja też przeklejałam post po poście. Kilka dni mi to zajęło i musiałam zmienić edytor na starszy, żebym mogła poukładać je chronologicznie. Może to chodzi o to, że zmienić adres i przenieść wszystko ot tak można, ale z Blogspota na Blogspot? Chm...

    OdpowiedzUsuń
  9. z blogspota na blogspot wlasnie :) tez tak przenosilem swoj pierwszy blog :) hahahahaha
    metoda prob i bledow :)

    Pozdrawiam cieplo
    ~~**

    OdpowiedzUsuń
  10. Chesz moje wiaderko? Paaatrz, jakie mam fajne foremki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj... przestraszyłam się, że koniec z czytaniem... dziekuje, że odpisałaś... pozdarwiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Wierny czytelnik to skarb :) Dla kogo ja to w końcu robię, co? :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolejny wierny czytelnik melduje się na posterunku :-)

    Blogspot jest ok, też tam jestem zakamuflowana :-)
    (piszę raczej więcej o prywatnych sprawach i tylko dla siebie, rodzaj autoterapii?)

    Przyznam szczerze, że wiele z nim problemów miałam, nadal mam, ale co nas nie zabije, to nas wzmocni :-)))

    Pozdrawiam

    finn555 vel motylek {)|(} (nie anorektyczny :-P)

    OdpowiedzUsuń
  14. Motylem byłem, ale utyłem...? :)
    Fajnie, że jesteś i mam nadzieję, że zostaniesz. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Możliwe, że też coś w tym rodzaju :-)

    Ten Nick został wymyślony już dawno temu, byłam jeszcze wtedy młoda i piękna :-) Teraz już tylko piękna :-P

    OdpowiedzUsuń