Prawa autorskie

Wszystkie teksty publikowane na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej, wtedy zaznaczam, że jest to cytat. Kopiowanie i rozpowszechnianie treści tej witryny bez mojej zgody jest niezgodne z prawem.

[Dz.U. z 1994 r. nr24, poz. 83]

wtorek, 1 października 2013

Sprawdzian z filozofii

    Pokój nauczycielski w Zoo, godzina mniej więcej 7:50. Senną, poranno-kawową atmosferę przerywa pojawienie się wyraźnie podekscytowanej Marzenki, historyczki i wychowawczyni klasy 2B.
    - Dziewczyny, która z was ma teraz lekcję z moją klasą? - pyta od progu.
    - Ja. - przyznaje się Dragonka bez bicia. - A co się stało?
    - A stało się, stało. Szłam korytarzem, minęłam ich pod salą. Wyobraź sobie, że dwóch chłopaków siedzi i się uczy! Coś ty im zrobiła? - to ostatnie pytanie zadane było z rozbawieniem. Trzeba przyznać, że w naszej szkole widok ucznia powtarzającego przed zajęciami z zeszytu zadaną lekcję jest równie nietypowy, jak brak kolejek w państwowej przychodni do dowolnego specjalisty...
    - A ja wiem? Mają dziś powtórzenie wiadomości z filozofii starożytnej. Jutro sprawdzian.
    Szczerze mówiąc, to sama nie mam pojęcia, co ich napadło, bo nie jestem na tyle naiwna by sądzić, że przestraszyli się wizji klasówki. W końcu w swoim życiu pozawalali już tyle sprawdzianów, że jeden więcej naprawdę nie robi im różnicy. Może spodobała im się tematyka? Filozofia sama w sobie jest ciekawa do opowiadania i fajnie się na jej temat dyskutuje. A to, że ja mam hopla na punkcie starożytności, to widzą nawet małpki. Zawsze istnieje nikła szansa, że się zarażą ode mnie entuzjazmem. Pomagają też jak zwykle przykłady zapadające w pamięć. W trakcie tłumaczenia metaforyki jaskini Platona bardzo spodobało im się stwierdzenie, że według tego filozofa wszyscy żyjemy w Matrixie, a to zerwanie łańcucha przez jednego z więźniów to tak samo, jak połknięcie tabletki od Morfeusza. Albo - że jak taki Epikur szedł na imprezę, to owszem, wypijał sporo wina i lądował w łóżku z jakąś fajną panienką. Tyle, że pił zawsze akurat tyle, żeby obudzić się bez kaca, a w kontaktach z kobietami pamiętał o prezerwatywach, bo choroby weneryczne chodzą po ludziach. Zabawa to podstawa, ale strzelanie sobie samemu kuku to już idiotyzm.
    Zresztą, sam sprawdzian też będzie miał po części charakter praktyczny. Nie chcę, by mi ryli na pamięć regułki, tylko by rozumieli, o co z grubsza tym wszystkim filozofom chodziło. Oto więc jedno z poleceń razem z przykładem i pytaniami:

Zdecyduj, czy poniższe zdanie powiedział stoik, epikurejczyk czy cynik. Swoją odpowiedź uzasadnij.
PRZYKŁAD: Po co mi trzy bluzki, skoro chodzę w jednej?
ODPOWIEDŹ: Tak powie cynik - starali się mieć jak najmniej rzeczy.


1) Jeśli ktoś cię wkurzy, to policz do dziesięciu.
2) Nigdy się nie ożenię, bo żona to zawracanie głowy.
3) Jeśli wygram milion, to go komuś oddam, bo nie chcę kłopotów.
4) Zamiast się martwić, chodź z nami na imprezę.
5) Kocham muzykę, ale nie puszczam jej zbyt głośno, bo to psuje słuch.
6) Twój los jest z góry przesądzony.

    Ciekawe, czy znacie odpowiedzi :)

8 komentarzy:

  1. Kobito, Ty mnie nie przestajesz zadziwiać! Skąd Ty bierzesz te pomysły?
    Nie podejmę się testu, bo wtopie, a tak na forum publicznym to podwójny wstyd :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W razie czego wyślę cię do małpek na korepetycje :)

      Usuń
  2. eee, to ja wolę korepetycje u Smoka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Łoł, fajny pomysł, taki test!

    To ja spróbuję:
    1) na pewno stoik - starali się zachowywać spokój w każdej sytuacji
    2) wydaje mi się, że cynik - unikali problematycznych "własności"
    3) cynik - to, co w przykładzie! ;)
    4) epikurejczyk - lepiej czerpać z życia przyjemność, zamiast się martwić.
    5) epikurejczyk - przyjemność z umiarem.
    6) stoik - ...więc zachowuj spokój, bo i tak nic z tym nie zrobisz.

    Jak mnie koleżanki z LO (jedno z lepszych w mieście) zapytały, o co chodzi z Platonem i jaskinią, to wyjaśnienie na Matrixa nie zadziałało. Nie oglądały... :D Nota bene podoba mi się pomysł Platona... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostałabyś za to pytanie maksa. Bezbłędnie. Należy się bardzo dobry oraz naklejka :)

      Nie znać Matrixa... Toż to już dziś klasyka gatunku...

      Usuń
  4. Dragonko, w pas Ci się kłaniam. Czy są jakieś nagrody dla "Nauczyciela Roku"? Bo ja chcę zgłosić Twoją nominację! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może są jakieś nagrody dla Tresera Roku? Byłaby bardziej adekwatna :)

      Ale to mi pojechałaś pochwałą po skrzydełkach. Wszak to uznanie w ustach filologa klasycznego, co w kontekście tematu sprawdzianu ma wyjątkowe znaczenie.

      Usuń