Jej Wysokość kończy niedługo cztery lata. Urodziny obchodzi 1 listopada - choć jest to data umowna, wpisana do jej książeczki zdrowia, którą otrzymałam przy podpisywaniu "umowy adopcyjnej". Jak to bywa ze znajdkami, nie wiadomo dokładnie, kiedy kociątko pojawiło się na świecie.
W miarę upływu czasu robi się coraz bardziej dostojna, co - nie ukrywam - przyjmuję z ulgą. I na pewno nie można odmówić jej uroku osobistego. Zdecydowanie zasłużyła na zaszczytne miano Miss Futra [copyright by Robal :)].
Żeby nie być gołosłowną - najnowsza porcja zdjęć:
Cudna kicia :-)
OdpowiedzUsuńGłaski dużo głasków dla niej od nas :-)
Czarne jest piękne, przez ok 20 lat w naszym domu były tylko wyłącznie czarne koty :-)
Głaski przekazane. Łaskawie przyjęła :)
UsuńJa miałam długo szaro-burą pręgowaną kotkę i do takich mam sentyment. Ale czarne futro wygląda bardzo dostojnie.
Nooo to najlepszego dla Jej Wysokości :)
OdpowiedzUsuńChcemy jej kupić na urodziny laserek, żeby miała za czym biegać. Mam nadzieję, że jej się spodoba.
UsuńPiekna kotka :)) wszystkiego naj naj ;)
OdpowiedzUsuńOoo, jakiego masz fajnego nowego awatara :) Badzo mi się podoba.
UsuńAch, wszystkiego najlepszego!
OdpowiedzUsuńJubilatka przypomina mi trochę mojego kota ś.p. Stanisława. Co to był za kot!
Przypomina wyglądem czy charakterem? Bo jeśli charakterem, to współczuję :):):)
UsuńWyglądem ;) Co do charakteru, to dobry chłop był z niego. Znosił mi ptasie nogi i rybki kradzione z oczka wodnego sąsiada. Dbał o rodzinę :)
Usuń