Prawa autorskie

Wszystkie teksty publikowane na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej, wtedy zaznaczam, że jest to cytat. Kopiowanie i rozpowszechnianie treści tej witryny bez mojej zgody jest niezgodne z prawem.

[Dz.U. z 1994 r. nr24, poz. 83]

poniedziałek, 14 października 2013

Okolicznościowo

    Ekhem, ekhem. Bo, Panie i Panowie, święto dziś mamy. A takie jakieś - Edukacji Narodowej. Czyli po staremu Dzień Nauczyciela/Nieprzyjaciela* [*niepotrzebne skreślić].
    Uczniowie mają przez to przedłużony weekend, bo w szkołach ustawowo to dzień wolny od "zajęć dydaktycznych" - czytaj: lekcji niet. Co do nauczycieli - to już zależy od Dyrekcji danej placówki, bo teoretycznie to dla nas normalny dzień roboczy. Czasem w szkołach z tej okazji robi się jakieś akademie albo zawody sportowe, ale u nas rzecz jasna nikt się z takim czymś nie wygłupia. Primo - Zoo nie posiada nawet mikroskopijnej sali gimnastycznej czy boiska na świeżym powietrzu [ergo: brak warunków], a secundo - i tak by nikt z uczniów nie przyszedłby na coś, co nie jest koniecznie obowiązkowe. W związku z tym spędzono nas najpierw na jakieś szkolenie z doradztwa zawodowego, a potem ufundowano uroczysty obiad w dość eleganckiej restauracji. Jedzenie dobre, wino też, a ja siadłam sobie między Pedagożycą a moją ulubioną matematyczką Ireną, a z kolei naprzeciw Wiceszefowej. Towarzystwo zatem doborowe, tylko śmiać nam się chciało, że nie mamy się nawet o co posprzeczać, bo okazało się, że mamy podobne poglądy na większość "trudnych spraw" poruszanych przy okazji. Było o pedofilii w Kościele, o wczorajszym referendum w Warszawie, potem dalej o polityce, o związkach partnerskich, o religii w szkole... Rozmawiać o tylu drażliwych sprawach i nawet się lekko nie pokłócić... Nuda :)

    Dla wszystkich nauczycieli czytających mojego bloga - a wiem, że są tu tacy - mam wirtualnego okolicznościowego kwiatka oraz gorące życzenia. Czego? A czego tylko chcecie, bo ja w składaniu życzeń nigdy nie byłam dobra. Oby nam się :) Damy radę - bo jak nie my, to kto?



UPADTE

Tak przy okazji - wiecie, że dziś mija też trzecia rocznica założenia niniejszego bloga?

11 komentarzy:

  1. Tobie też samych sukcesów z Małpkami :) no i oczywiście, że damy rade :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszyskiego zielonego, proszę Smoka;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jakie ładne życzenia :) Od razu się zrobiło... no zielono :) Dziękuję uniżenie [tu nastąpił smoczy pokłon].

      Usuń
    2. Właśnie tak miało być! Bo jest jesień, plucha i każdemu potrzeba więcej zieloności. Dla zdrowotności:D

      Usuń
  3. Kurczę, spóźnione, ale szczere życzenia na Dzień Nauczyciela - Tobie życzę wszystkiego dobrego, radości, zdrowia, sukcesów i szczęścia! A światu - więcej takich nauczycieli jak Ty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pater, dimitte eis, non enim sciunt, quid faciunt :) :) :) [czy jakoś tak to było...]

      Usuń
  4. To wzajemnie, że tak powiem ;-)
    Miałam dyżur dwugodzinny - dzieci jakby niekoniecznie dużo ;-)
    Na 936 szt. przyszło coś kole poniżej setki - ogólnie, rzecz jasna, nie tylko do mła :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podstawówka, to rodzice z tymi małymi nie mają co robić.
      A my się śmialiśmy - woźne mówiły, że i u nas przyszło kilka małpek. Bo nie wiedziały, że mają wolne :):):)

      Usuń
  5. Noo to życzenia nauczycielskie poszły telefonicznie, ale z okazji trzech latek-nooo moja droga,oby Ci się pisało i pióro nie łamało :) A torcika takiego malutkiego dasz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzonka telefoniczne przeczytałam na nudnym szkoleniu u zrobiło mi się baaardzo Smoczo :) Torcik to już chyba innym razem - zeżarł go smok, nim mu zatkano pysk różą.

      Usuń