Uczniowie mają przez to przedłużony weekend, bo w szkołach ustawowo to dzień wolny od "zajęć dydaktycznych" - czytaj: lekcji niet. Co do nauczycieli - to już zależy od Dyrekcji danej placówki, bo teoretycznie to dla nas normalny dzień roboczy. Czasem w szkołach z tej okazji robi się jakieś akademie albo zawody sportowe, ale u nas rzecz jasna nikt się z takim czymś nie wygłupia. Primo - Zoo nie posiada nawet mikroskopijnej sali gimnastycznej czy boiska na świeżym powietrzu [ergo: brak warunków], a secundo - i tak by nikt z uczniów nie przyszedłby na coś, co nie jest koniecznie obowiązkowe. W związku z tym spędzono nas najpierw na jakieś szkolenie z doradztwa zawodowego, a potem ufundowano uroczysty obiad w dość eleganckiej restauracji. Jedzenie dobre, wino też, a ja siadłam sobie między Pedagożycą a moją ulubioną matematyczką Ireną, a z kolei naprzeciw Wiceszefowej. Towarzystwo zatem doborowe, tylko śmiać nam się chciało, że nie mamy się nawet o co posprzeczać, bo okazało się, że mamy podobne poglądy na większość "trudnych spraw" poruszanych przy okazji. Było o pedofilii w Kościele, o wczorajszym referendum w Warszawie, potem dalej o polityce, o związkach partnerskich, o religii w szkole... Rozmawiać o tylu drażliwych sprawach i nawet się lekko nie pokłócić... Nuda :)
Dla wszystkich nauczycieli czytających mojego bloga - a wiem, że są tu tacy - mam wirtualnego okolicznościowego kwiatka oraz gorące życzenia. Czego? A czego tylko chcecie, bo ja w składaniu życzeń nigdy nie byłam dobra. Oby nam się :) Damy radę - bo jak nie my, to kto?
UPADTE
Tak przy okazji - wiecie, że dziś mija też trzecia rocznica założenia niniejszego bloga?

Tobie też samych sukcesów z Małpkami :) no i oczywiście, że damy rade :)
OdpowiedzUsuńAlbo my ich, albo oni nas :)
UsuńWszyskiego zielonego, proszę Smoka;)
OdpowiedzUsuńO jakie ładne życzenia :) Od razu się zrobiło... no zielono :) Dziękuję uniżenie [tu nastąpił smoczy pokłon].
UsuńWłaśnie tak miało być! Bo jest jesień, plucha i każdemu potrzeba więcej zieloności. Dla zdrowotności:D
UsuńKurczę, spóźnione, ale szczere życzenia na Dzień Nauczyciela - Tobie życzę wszystkiego dobrego, radości, zdrowia, sukcesów i szczęścia! A światu - więcej takich nauczycieli jak Ty :)
OdpowiedzUsuńPater, dimitte eis, non enim sciunt, quid faciunt :) :) :) [czy jakoś tak to było...]
UsuńTo wzajemnie, że tak powiem ;-)
OdpowiedzUsuńMiałam dyżur dwugodzinny - dzieci jakby niekoniecznie dużo ;-)
Na 936 szt. przyszło coś kole poniżej setki - ogólnie, rzecz jasna, nie tylko do mła :-D
Podstawówka, to rodzice z tymi małymi nie mają co robić.
UsuńA my się śmialiśmy - woźne mówiły, że i u nas przyszło kilka małpek. Bo nie wiedziały, że mają wolne :):):)
Noo to życzenia nauczycielskie poszły telefonicznie, ale z okazji trzech latek-nooo moja droga,oby Ci się pisało i pióro nie łamało :) A torcika takiego malutkiego dasz? :)
OdpowiedzUsuńŻyczonka telefoniczne przeczytałam na nudnym szkoleniu u zrobiło mi się baaardzo Smoczo :) Torcik to już chyba innym razem - zeżarł go smok, nim mu zatkano pysk różą.
Usuń