Prawa autorskie

Wszystkie teksty publikowane na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej, wtedy zaznaczam, że jest to cytat. Kopiowanie i rozpowszechnianie treści tej witryny bez mojej zgody jest niezgodne z prawem.

[Dz.U. z 1994 r. nr24, poz. 83]

środa, 16 stycznia 2013

Sernik z ziemniakami

    Dawno już, Drogi Czytelniku, nic wspólnie nie gotowaliśmy ani nie piekliśmy. Wspólnie - czyli Smoczyca zakasuje rękawy, a Ty czytasz relację, oglądasz zdjęcia i zakładasz śliniaczek :) Żarty żartami, ale najwyższy czas przewietrzyć sprawdzone przepisy, tym bardziej, że to ferie, a zatem szkolny sezon ogórkowy.
    Dziś będzie coś naprawdę wyjątkowego - czyli sernik przepisu mojej babci Rozalii [a mamy Seniorki]. Jest to nietypowy sernik, bo dodaje się do niego ziemniaki. Budzi to zdziwienie na twarzach wszystkich ludzi, którzy nie pochodzą ze wschodu - no bo jak to, kartofle do ciasta...? Żałujcie, że nie widzieliście tego sceptycyzmu na twarzy Hipka, kiedy mu oznajmiłam, jak się "u mnie w domu" robi sernik [a sam jest olbrzymim fanem tego wypieku]. Pierwszy kawałek spróbował z wyraźnym niedowierzaniem... a następnie już tylko pomrukiwał z zadowolenia. Twierdzi, że lepszego sernika nie jadł nigdy w życiu, a ja przecież przez grzeczność nie będę się z nim spierała :)
    Ciasto jest proste w wykonaniu, nie wymaga pieczenia żadnych spodów ani podobnych ceregieli. Jego zaletą jest także to, że doskonale nadaje się do mrożenia. Możecie więc śmiało zrobić dużą blaszkę, połowę zjeść, a połowę schować do zamrażalnika awaryjnie na wypadek najazdu Hunów. Oczywiście pod warunkiem, że coś z tego sernika zostanie, w co śmiem wątpić...


SERNIK BABCI RÓŻY

SKŁADNIKI: 
1kg białego półtłustego sera
8 jajek
3/4 kostki masła
1 szklanka cukru
4-5 niedużych ziemniaków
100g rodzynek







Ser, ugotowane i wystudzone ziemniaki oraz masło zmielić dwukrotnie maszynką. Żółtka oddzielić od białek i utrzeć z cukrem na kogel-mogel, który następnie dodajemy do zmielonej masy i miksujemy. Ubić na sztywno pianę z białek i BARDZO OSTROŻNIE łyżką wymieszać z resztą ciasta. Na koniec dodać wymoczone w gorącej wodzie rodzynki. Całość władować do przygotowanej blaszki i piec około godziny w temperaturze 180 stopni. Nie przejmować się, jeśli ciasto bardzo wyrośnie i przez to popęka - potem opadnie podczas studzenia.

A oto efekt końcowy. Ciekawa jestem, ile z tego sernika zostanie do jutra...





12 komentarzy:

  1. oczywiscie, ze pamietam ten sernik :) mama bardzo czesto go piekla, tak wiec nie jest to dla mnie zadna niespodzianka. Bardziej mnie zaskoczylo, ze ktos go jeszcze pamieta i robi :) chyba bede musial upiec go dla tutejszych...Dzieki za podpowiedz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to jest właśnie normalny sernik i po prostu nie robię innego.

      Usuń
    2. Sernik wygląda smakowicie;P ja równiez miałem okazje próbować tego specjału i potwierdzam- można zjeść całą blachę w mgnieniu oka. Również próbowałem trochę zmodyfikowanej wersji, tzn z budyniem zamiast ziemniaków, niemniej obie polecam:)

      Usuń
    3. Ja za to rzucam się na wszystkie inne serniki, jak jestem gdzieś "w gościach". Np. moja przyszła teściowa robi świetny sernik z brzoskwiniami - no po prostu genialny, palce lizać i obgryzać. A Hipek tego ciasta nie bardzo chce jeść, bo mu się znudził...

      Usuń
  2. ooo, bedę musiała Tatkowi zapodać, prosty się wydaje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Naprawdę polecam. Prosty, pyszny, ideał :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam dwie lewe ręce do pieczenia ciast. Ale śliniaczek się przyda. Kocham serniki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może jednak spróbujesz go zrobić? Serio nie jest trudny... A za efekt ręczę.

      Usuń
  5. Właśnie Wojtkowi sprzedałam pomysł z sernikiem z ziemniakami to się popatrzył na mnie tak jak pewnie popatrzył na Ciebie hipcio...ech te chłopy, w ogóle się nie znają, ale ja mu jeszcze pokażę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mu nie mów, tylko po prostu zrób sernik. Zobaczysz, jak mu się wyraz paszczy zmieni :)

      Usuń
  6. U mnie w domu też się robi tylko taki sernik! A jak pierwszy raz uraczyłam mego lubego tym specjałem i powiedziałam, że jest z ziemniakami to pytał czemu zamiast rodzynek nie wrzuciłam skwarek;-)))

    Podczas rodzinnych uroczystości sernik zawsze MUSI być. Raz nie było, to się obrazili, więc niezmiennie od parunastu lat na stole króluje sernik.

    P.S. mamy z mamą taką teorię, że najlepszy wychodzi z niebieskich (nie tych białych) kostek twarogu Maluty;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sernik ze skwarkami... Myślę, że Hipkowi by się to bardzo spodobało. Zawsze powtarza, że ze słodyczy to on najbardziej lubi boczek :)

      Usuń