Dziś będzie coś naprawdę wyjątkowego - czyli sernik przepisu mojej babci Rozalii [a mamy Seniorki]. Jest to nietypowy sernik, bo dodaje się do niego ziemniaki. Budzi to zdziwienie na twarzach wszystkich ludzi, którzy nie pochodzą ze wschodu - no bo jak to, kartofle do ciasta...? Żałujcie, że nie widzieliście tego sceptycyzmu na twarzy Hipka, kiedy mu oznajmiłam, jak się "u mnie w domu" robi sernik [a sam jest olbrzymim fanem tego wypieku]. Pierwszy kawałek spróbował z wyraźnym niedowierzaniem... a następnie już tylko pomrukiwał z zadowolenia. Twierdzi, że lepszego sernika nie jadł nigdy w życiu, a ja przecież przez grzeczność nie będę się z nim spierała :)
Ciasto jest proste w wykonaniu, nie wymaga pieczenia żadnych spodów ani podobnych ceregieli. Jego zaletą jest także to, że doskonale nadaje się do mrożenia. Możecie więc śmiało zrobić dużą blaszkę, połowę zjeść, a połowę schować do zamrażalnika awaryjnie na wypadek najazdu Hunów. Oczywiście pod warunkiem, że coś z tego sernika zostanie, w co śmiem wątpić...
SERNIK BABCI RÓŻY
SKŁADNIKI:
1kg białego półtłustego sera
8 jajek
3/4 kostki masła
1 szklanka cukru
4-5 niedużych ziemniaków
100g rodzynek
Ser, ugotowane i wystudzone ziemniaki oraz masło zmielić dwukrotnie maszynką. Żółtka oddzielić od białek i utrzeć z cukrem na kogel-mogel, który następnie dodajemy do zmielonej masy i miksujemy. Ubić na sztywno pianę z białek i BARDZO OSTROŻNIE łyżką wymieszać z resztą ciasta. Na koniec dodać wymoczone w gorącej wodzie rodzynki. Całość władować do przygotowanej blaszki i piec około godziny w temperaturze 180 stopni. Nie przejmować się, jeśli ciasto bardzo wyrośnie i przez to popęka - potem opadnie podczas studzenia.
A oto efekt końcowy. Ciekawa jestem, ile z tego sernika zostanie do jutra...
oczywiscie, ze pamietam ten sernik :) mama bardzo czesto go piekla, tak wiec nie jest to dla mnie zadna niespodzianka. Bardziej mnie zaskoczylo, ze ktos go jeszcze pamieta i robi :) chyba bede musial upiec go dla tutejszych...Dzieki za podpowiedz :)
OdpowiedzUsuńDla mnie to jest właśnie normalny sernik i po prostu nie robię innego.
UsuńSernik wygląda smakowicie;P ja równiez miałem okazje próbować tego specjału i potwierdzam- można zjeść całą blachę w mgnieniu oka. Również próbowałem trochę zmodyfikowanej wersji, tzn z budyniem zamiast ziemniaków, niemniej obie polecam:)
UsuńJa za to rzucam się na wszystkie inne serniki, jak jestem gdzieś "w gościach". Np. moja przyszła teściowa robi świetny sernik z brzoskwiniami - no po prostu genialny, palce lizać i obgryzać. A Hipek tego ciasta nie bardzo chce jeść, bo mu się znudził...
Usuńooo, bedę musiała Tatkowi zapodać, prosty się wydaje :)
OdpowiedzUsuńNaprawdę polecam. Prosty, pyszny, ideał :)
OdpowiedzUsuńMam dwie lewe ręce do pieczenia ciast. Ale śliniaczek się przyda. Kocham serniki ;)
OdpowiedzUsuńA może jednak spróbujesz go zrobić? Serio nie jest trudny... A za efekt ręczę.
UsuńWłaśnie Wojtkowi sprzedałam pomysł z sernikiem z ziemniakami to się popatrzył na mnie tak jak pewnie popatrzył na Ciebie hipcio...ech te chłopy, w ogóle się nie znają, ale ja mu jeszcze pokażę! :)
OdpowiedzUsuńTo mu nie mów, tylko po prostu zrób sernik. Zobaczysz, jak mu się wyraz paszczy zmieni :)
UsuńU mnie w domu też się robi tylko taki sernik! A jak pierwszy raz uraczyłam mego lubego tym specjałem i powiedziałam, że jest z ziemniakami to pytał czemu zamiast rodzynek nie wrzuciłam skwarek;-)))
OdpowiedzUsuńPodczas rodzinnych uroczystości sernik zawsze MUSI być. Raz nie było, to się obrazili, więc niezmiennie od parunastu lat na stole króluje sernik.
P.S. mamy z mamą taką teorię, że najlepszy wychodzi z niebieskich (nie tych białych) kostek twarogu Maluty;-))
Sernik ze skwarkami... Myślę, że Hipkowi by się to bardzo spodobało. Zawsze powtarza, że ze słodyczy to on najbardziej lubi boczek :)
Usuń