Prawa autorskie

Wszystkie teksty publikowane na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej, wtedy zaznaczam, że jest to cytat. Kopiowanie i rozpowszechnianie treści tej witryny bez mojej zgody jest niezgodne z prawem.

[Dz.U. z 1994 r. nr24, poz. 83]

piątek, 6 lipca 2012

Trawestacja Szymborskiej a'la Puma

Mam nadzieję, że pani Szymborska by się o to nie obraziła...



Upał - tego się nie robi kotu.
Bo co ma począć kot
w nagrzanym mieszkaniu.
Kłaść się pod wentylatorem.
Szukać cienia pod biurkiem.
Nic niby się takiego nie dzieje,
a jednak nie do wytrzymania.
Niby słońce świeci,
a jednak aż do przesady.
I zasuwają po południu rolety.

Słychać kroki na schodach,
ale jakieś cięższe.
Ręka, co drapie kota za uchem,
także bardziej ospała.

Dzień się nie zaczyna
o swojej zwykłej porze.
I wszystko kończy się później
niż powinno.
Pani niby jest i jest,
ale jakaś dziwna
i uporczywie nie wstaje z kanapy.

Myszkę od komputera się strąciło.
Wodę z miski rozlało.
Na lodówkę wskoczyło i klucze zrzuciło.
Nawet złamało zakaz
i podrapało krzesło.
Co więcej jest do zrobienia.
Spać i czekać...
NA OCHŁODZENIE.

4 komentarze:

  1. No popatrz, nawet pewnie nie wiedziałaś, ze masz pod samym nosem kota noblowskiego ;)
    A cóż ja tam widzę w formie łóżka dla Pumiska? Czyżby biografia Kleopatry? :) Miłej lektury

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tjaaa... "Kleopatrę" dostałam na urodziny [a właściwie sama sobie ją kupiłam :)], ale teraz będę musiała przestać ją czytać. Na niej leżą dwie naukowe biografie hetmana Żółkiewskiego - do podyplomówki...

      Usuń
  2. Puma travesti... bueno, bueno... :)

    OdpowiedzUsuń