Prawa autorskie

Wszystkie teksty publikowane na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej, wtedy zaznaczam, że jest to cytat. Kopiowanie i rozpowszechnianie treści tej witryny bez mojej zgody jest niezgodne z prawem.

[Dz.U. z 1994 r. nr24, poz. 83]

środa, 5 stycznia 2011

Zeszyt Uwag

   Pamiętacie to pewnie z własnej edukacji - jeśli uczeń "przegnie", to wstawia mu się uwagę. Każda szkoła wytwarza tu w własne systemy ich notowania, zwykle też przewiduje się określone sankcje, jeśli tych skarg uzbiera się dużo lub jeśli trafi się jakaś większego kalibru. Można prowadzić rozmowy dyscyplinujące, wysłać delikwenta do dyrektora lub pedagoga, zadzwonić do rodziców, odebrać uczniowi jakieś przywileje [np. możliwość zgłaszania nieprzygotowania], wezwać rodziców, ukarać naganą z wpisem do papierów, wreszcie wywalić ze szkoły [choć to ostatnie z przyczyn technicznych wcale nie jest takie proste].
   Uwag w Zoo wlepia się wyjątkowo dużo, a czemu, to chyba tłumaczyć nie muszę. Same małpiątka się zwykle nimi średnio przejmują. Większość kar, które można zastosować w szkole, prowadzą do opamiętania się w przypadku normalnego ucznia - ale tutaj mamy do czynienia z dzieckiem, które z niejednej szkoły zostało już wywalone, więc zwykle żadne rozmowy czy nagany nie robią już na nim wrażenia. Po co więc piszemy te uwagi?
   Bo złe zachowanie ucznia musi być udokumentowne.
   Bo jest co pokazać rodzicowi/opiekunowi/kuratorowi/policji.
   Bo stanowi to "dupochron" dla nauczyciela w razie pytania: A jak Pan/Pani reagowała na złe zachowanie ucznia?
   Bo istnieje zasada stopniowania kar, a od uwag się zaczyna.
   Bo mimo wszystko małpiątka mają jakieś poczucie sprawiedliwości. One WIEDZĄ przecież, że ich zachowanie jest nieodpowiednie i w związku z tym spodziewają się tej uwagi. Jeśli by jej zabrakło, nie dostałyby swojej "zapłaty" za wycięty numer.

   Uwagi w Zoo wpisuje się czasem bezpośrednio do dziennika z tyłu, na wolnych kartkach, ale zwykle lądują w specjalnych Zeszytach Uwag, osobnych dla każdej klasy. Uczniowie mają tam swoje strony, na których wpisuje się uwagi pozytywne oraz negatywne. Mam dziś ze sobą Zeszyt Uwag mojej klasy i zamierzam podzielić się z Szanownymi Czytelnikami tego Bloga co ciekawszymi wpisami. Uprzedzam, nie odpowiadam za składnię i styl, bo są to cytaty "z różnych nauczycieli". Choć kilka uwag będzie moich :)
   Notek pozytywnych jest rzecz jasna zdecydowanie mniej, choć staramy się nagradzać małpki odnotowując nawet najdrobniejsze "dobre uczynki" ich autorstwa. Co na przykład można pochwalić?

Uczennica pomogła przy wykonaniu gazetki szkolnej na I piętrze.
P. pomogła na lekcji w pracy koledze Piotrowi Kowalskiemu - umacnia go, by tu został na języku niemieckim, choć uczeń chce iść do domu.
L. posprzątał salę, choć nie był dyżurnym.
S. pomógł nauczycielce uruchomić odtwarzacz DVD.
M. odśnieżył podjazd na terenie szkoły.

   Przejdźmy do uwag negatywnych... Tych jest skolko ugodno. Rekordzista uzbierał ich od początku roku szkolnego 32 [w 4 miesiące!] - musiałam z jego powodu założyć nowy, grubszy zeszyt, po w poprzednim skończyło się przewidziane dla niego miejsce.

Uczeń zostawił umyślnie czekoladę na grzejniku, która się rozpłynęła, zanieczyściła klasę i pozostawiła fetor.
Zachowanie ucznia na języku polskim:
- rzucał papierami w koleżankę
- na polecenie wyjęcia zeszytu odparł: "Sama se wyjmij"
- demolował salę
- opuscił klasę bez pozwolenia na 15 minut przed dzwonkiem, wstawiłam mu nieobecność
Uczeń ogląda na lekcji brutalne filmy pornograficzne przez telefon komórkowy.
Zajęcia praktyczne: uczeń wraz z kolegą A. podpalił kontakt w toalecie. Zastałam obu przy zgaszonym świetle, a kontakt płonął. Ponadto uczeń zachowuje się skandalicznie na zajęciach, wszystko psuje, po lekcji maszyny nie nadają się do użytku.
Uczennica wywróciła ławkę, odmówiła jej podniesienia i zwyzywała nauczycielkę.
K. je chrupki podczas lekcji, pozostałe chrupki rozgniata i rozrzuca po sali zaśmiecając całą podłogę - odmawia posprzątania sali. Wyzywa nauczyciela, nie reaguje na żadne upomnienia. Mimo interwencji pani wicedyrektor uczeń nie zmienia swojego postępowania.
A. skacze po ławkach, głośno przeklina, tłucze się, hałasuje, zaśmieca salę lekcyjną, zachowuje się arogancko.


  Ktoś ma jeszcze wątpliwości co do tego, czy uczę w Zoo...?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz