Prawa autorskie

Wszystkie teksty publikowane na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej, wtedy zaznaczam, że jest to cytat. Kopiowanie i rozpowszechnianie treści tej witryny bez mojej zgody jest niezgodne z prawem.

[Dz.U. z 1994 r. nr24, poz. 83]

piątek, 21 stycznia 2011

Mózg mi rozsadza

   Moi drodzy Wierni Czytelnicy [a wiem, że są tacy] muszą mi wybaczyć ciszę w eterze. Wiem wiem, minął tydzień od ostatniego wspisu - toż to skandal, opierdzielasz się Smoku haniebnie... Dragonka bije się skrzydłem po łuskach i wyjaśnia: mam takie urwanie łba, że szkoda gadać. Siedzę i próbuję poukładać sobie w mózgownicy kwestie związane z Wiosną Ludów, ze zjednoczeniem Włoch i Niemiec, z konfliktami o kolonie w XIX wieku i tym podobne przyjemności. Zachciało mi się studiów podyplomowych, to mam, a co :) Egzamin już jutro...
   Szybciutko donoszę - w Zoo o dziwo jest ostatnio nawet całkiem przyjemnie. Powód? Stopnie już praktycznie wystawione, więc w szkole pojawiają się zasadniczo dwie kategorie Małpek:
1) te, które coś jeszcze mają poprawić
2) te, które przychodzą z dobrej woli.
   W efekcie jest spokojnie, czasem nawet miło. Prowadzę lekcję dla średnio 3-4 osób, którym nawet chce się coś robić, a jeśli nawet nie, to przynajmniej nie rozwalają zajęć. Czasem wpadnie jakiś niezorientowany uczeń wołający od progu:
"- Psze pani, ja naprawdę mam enkaela z polaka???". A kiedy potwierdzam, to słyszę tylko trzaśnięcie drzwiami. I bardzo dobrze...
   Dziś na przykład przy omawianiu wiersza Szymborskiej pt. "Pierwsza fotografia Hitlera" [ku mojemu pozywytnemu zaskoczeniu kilka osób wiedziało nawet, kim był Hitler...] - musiałam zrobić mini-wykład z historii, bo Małpiątka wyraziły zainteresowanie kwestią, jak to się stało, że Adolfo doszedł do władzy. Na szczęście mam to względnie na świeżo [egzamin z XX wieku za tydzień], więc nie dałam ciała. Przy okazji urosły mi skrzydełka, bo się dowiedziałam, że "Pani tak fajnie opowiada" {no, do Wołoszańskiego mi daleko, ale staram się :)], a potem chciały, żebym im jeszcze przeczytała jakieś wiersze, bo "Pani to tak czyta jak w telewizji normalnie no...". Cała Polska czyta dzieciom :)
   Spadam do książek. Wybaczcie :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz