Co tu dużo mówić - Dragonka zawitała do Pomarańczowej Jaskini zmęczona i w nie najlepszym humorze. Pokręciła się trochę po "pokoju dziennym" [czyli głównym pomieszczeniu w naszym mieszkaniu], aż wreszcie Hipek nie wytrzymał i zaciągnął gadzinę do kuchni mrucząc, że jak tak dalej pójdzie, to sama nigdy tam nie trafi. Otóż - na lodówce przyczepiona była kartka z życzeniami, bo za kilka dni obchodzę urodziny. No a w lodówce...
TADAAAM!!!
Hipek żałuje, że nie nagrał mojej reakcji :) Mowę odjęło mi na dobre kilka minut. Mój własny smoczy torcik! Wiecie, zawsze, kiedy jesteśmy na spacerze i przechodzimy koło jakiejś cukierni, to przyklejam nos do szyby i oglądam różne tego typu ciasta na wystawach, zanudzając Hipka uzasadnieniami, który mi się najbardziej podoba. No ale w życiu nie dostałam takiego tortu - i też nie przypuszczałam, że ktoś mi go kiedyś sprezentuje, bo przecież takie ciasta zamawia się z reguły dzieciom...
Początkowo oczywiście była iście hamletowska konsternacja - jeść albo nie jeść? Oto jest pytanie :) W końcu jednak chwyciliśmy za nóż i rozpoczęliśmy ucztę od głowy. Wiecie, że smakuje równie dobrze, jak wygląda?
Nim przeszliśmy do konsumpcji, zrobiliśmy Smokowi sesję zdjęciową. Oto wyniki:




fantastyczny!
OdpowiedzUsuńwszelkiej pomyślności!
Dziękuję - w imieniu swoim i Smoka :)
UsuńCudo !!!
OdpowiedzUsuńFantastyczny tort :-)
Najlepszego Ci życzę ! Wszystkiego !
Aż żal mi było jeść, naprawdę :)
Usuńomg! Ekstra! :)
OdpowiedzUsuńmogę sobie wyobrazić tylko Twoją minę - taka niespodziankaaa..:) Piękny smok, a raczej smoczyca:)
OdpowiedzUsuńWszytkiego dobrego w dniu urodzin - niech zawsze wielki ogień bucha ze smoczego serduszka:)
Smok podziękował :)
UsuńO ile mnie pamiec nie myli, to wlasnie dzisiaj :) Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! A tortu tylko zazdroscic :) Genialny pomysl, gratuluje obojgu. I sciskam mocno.
OdpowiedzUsuńKolega Alois ma urlop - tak, to 3 czerwca :)
UsuńMyślę, jak by się tu Hipkowi zrewanżować, ale jemu to musiałabym chyba zamówić Hipopotama z kiełbasy i boczku... Taki "mięsny Hipek".
ja bym zrobil zupe czosnkowa, ostatnio wychodzi mi geniaaaaaaaaaalna!
UsuńTylko jak się ma zupa czosnkowa do hipopotama...?
UsuńBo tez jest genialna? Hahahaahahahahahaha. A na powaznie, to moze jaka pieczen zamiast tortu?
OdpowiedzUsuńHipopotam z jabłkiem w pysku :)
Usuńsluchaj, to nie jest zly pomysl, na ksztalt tortu... tort w ksztalcie jakiejs pieczeni albo hipopotama z jablkiem w pysku :P
UsuńFantastyczny. :)
OdpowiedzUsuńDziękuję w imieniu Hipka - i witam nową Czytelniczkę :)
Usuń