Nie wiem, czy to kwestia jakości [choć szaro-pomarańczowy koci domek wyglądał na solidny i porządnie wykonany], czy po prostu Pumisko używało go nad wyraz sumiennie, dość jednak powiedzieć, że zmasakrowanie nowego drapaka zajęło szanownej kici jedynie pół roku... Aby się o tym przekonać, można zerknąć na niniejszy materiał poglądowy:
![]() |
| Wygląd drapaka w lipcu 2013 |
| Wygląd drapaka w marcu 2014 |
Cóż było robić? Kupiliśmy Jej Wysokości nową zabaweczkę. Tym razem bez domku [bo i tak właściwie wcale z niego nie korzystała], za to wyższą, by Pumisko mogło sobie patrzeć na świat z dogodniejszej perspektywy.
Ciekawe, jak długo sizalowy słupek wytrzyma tym razem?
Z początku Jej Wysokość podchodziła do nowego drapaka nieufnie. Nie wiedzieliśmy, dlaczego, ale sprawa się wyjaśniła - bała się reakcji Hipka :) No bo wiecie, te człowieki to jakieś dziwne są: kupują od czasu do czasu coś nowego do mieszkania, ale raz pozwalają to drapać, a raz dają opierdziel... Po dwóch dniach testowania ustrojstwa wyłącznie jako legowisko Puma zaczęła ostrożnie ostrzyć pazurki na słupku, zerkając jednocześnie bacznie na Hipopotama, czy aby Pan się nie wścieknie i kota nie ochrzani. Ale ponieważ Błotny Ssak nie tylko nie okazał dezaprobaty, ale jeszcze kotka pochwalił, przeto można było kontynuować manicure :)


ja pierdziuuuu, co Ona zrobiła z tym drapakiem? To oskar swój drapak ma już dwa lata prawie i też go często wydrapuje, ale drapak dobrze się trzyma. Nie ma to jak kotka z pazurem ;)
OdpowiedzUsuńTjaaa... Pod warunkiem, że te pazury ostrzy wyłącznie na drapaku, a nie np. na smoczych łydkach, co niestety jej się zdarza :)
UsuńOskar z kolei lubi sobie podrapać framugi drzwi albo ściany. A co się będzie!
OdpowiedzUsuńPuma załwiła krzesło z obiciem, ale to było jeszcze p.h.e [= przed Hipka erą :)].
UsuńGwarantuję, że przy Błotnym Ssaku nawet Oskar chodziłby jak w zegarku... Co nie znaczy, że futrzakowi się tu jakaś krzywda dzieje. Puma jest zapatrzona w Hipa jak w obrazek, uwielbia go i bije mu pokłony. Drajcuch-sierściuch :)
ja bym juz zaczal zbierac kase na nastepny :) ale zalatwila go koncertowo, cuuuudo!
OdpowiedzUsuńBo to bojowy kotecek jest :) Dobrze, że lubi drapaki, bo zwykle z kotami jest ten problem, że drapaki konsekwentnie olewają, a mszczą się na meblach.
Usuń