Prawa autorskie

Wszystkie teksty publikowane na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej, wtedy zaznaczam, że jest to cytat. Kopiowanie i rozpowszechnianie treści tej witryny bez mojej zgody jest niezgodne z prawem.

[Dz.U. z 1994 r. nr24, poz. 83]

sobota, 15 grudnia 2012

UWAGA! ZMIANY!

    Moi Drodzy Czytelnicy!

    Ze względów - nazwijmy to - bezpieczeństwa będę zmuszona zmienić charakter tego bloga na PRYWATNY. Oznacza to, że czytać go będą mogły tylko zaproszone przeze mnie osoby, którym podam hasło. Z ręką [a raczej szponem - jako żem Smok...] na sercu wolałabym tego nie robić, ale rzeczywistość mnie do tego zmusza - i tu ukłony w stronę Seniorki, która mi to uświadomiła.

    Godzinę "ZERO" wyznaczam na Nowy Rok - czyli dokładnie z dniem 1 stycznia 2013 roku "Smocze Opowieści" staną się blogiem prywatnym. W związku z tym wszystkich moich stałych Czytelników, którzy w dalszym ciągu są zainteresowani śledzeniem losów Zoo i uczącej tam Smoczycy, proszę o kontakt mailowy na adres:

ajwar@interia.eu

    W mailu bardzo proszę o kilka informacji, które pozwolą mi Was skojarzyć - np. imię [lub pseudonim, którym podpisywaliście swoje komentarze], skąd jesteście, jak trafiliście na mojego bloga etc. Przepraszam z góry za te środki bezpieczeństwa, ale takie czasy, że trzeba się chronić przed wszelkiej maści trollami i szkodnikami :) Mam nadzieję, że mi to wybaczycie...

8 komentarzy:

  1. Hej!
    A co się stało?
    skąd taka ostra reakcja?:(
    Myślę, że takie ograniczenia to nie jest dobry pomysł... Lepiej, jak blog jest publiczny...
    przecież po to on jest, że każdy mógł go czytać.
    Walczyć z trollami można w inny sposób: np. włączyć moderację komentarzy. Wtedy nie będziesz musiała publikować tych co są obraźliwe, "trollowate"... możesz też np. umożliwić komentownie tylko zalogowanym w Google, albo bardziej radykalnie w ogóle wyłączyć możliwość komentowania, co szczerze odradzam...
    Jeśli już musisz z jakiś powodów robić bloga prywatnym, to oczywiście chciałbym mieć możliwość go czytania.
    Ale na prawdę odradzam Ci to rozwiązanie. Myślę, że nie jest to konieczne... Jeśli ograniczysz dostę do treści bloga nie zyskasz wtedy nowych czytelników, których mógłby Twoj blog zainteresować...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym wolała, żeby to był blog publiczny. Zdaję sobie sprawę, że jeśli go "uprywatnię", to ograniczę sobie dopływ nowych Czytelników. Tu mam dylemat - bo z jednej strony po to tworzę bloga, by jak najwięcej osób chciało go śledzić, ale z drugiej strony - sprawy, które tu poruszam, są miejscami dość drażliwe... Z tego względu czas jednak pomyśleć o dodatkowej ochronie.
      Na pewno wyślę Ci zaproszenie, zresztą, tak samo jak innym "stałum komentatorom", których znam i do których w każdej chwili mogę dotrzeć drogą mailową. Wiem jednak, że są osoby, które mnie czytają, a nie komentują z różnych powodów. Do nich właśnie jest ten apel, żeby napisały i się przypomniały.

      Usuń
  2. Napisałam do Cię. Decyzję rozumiem i popieram. Popaprańców i donosicieli nie brakuje. Do niektórych postów i opisów nawiedzone osobniki mogą się przyczepić powołując się na różne "świetne i święte" ustawy ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maila odebrałam. Jak tylko zahasłuję bloga, to dostaniesz zaproszenie.

      Dziękuję za zrozumienie - nauczyciele od razu wiedzą, w czym rzecz...

      Usuń
  3. mail napisano przed chwila. nawet wyslano :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy nadejdzie godzina ZERO, zaproszenie się wyśle :)

      Usuń
  4. Za chwilę prześlę maila. Co prawda nie jestem aktywnym komentatorem, bo dodałem komentarz tylko raz, ale za to jestem stałym czytelnikiem Twojego bloga. Co do decyzji, to rozumiem ją i popieram, względy bezpieczeństwa przede wszystkim. Mam nadzieję że ja również dostanę zaproszenie po nowym roku. Pozdrawiam! pawcio1989999

    OdpowiedzUsuń