Znacie "łańcuszki blogowe"? Dla niezorientowanych: są to zabawy polegające na odpowiadaniu na szereg pytań na łamach swojego bloga. Pytania ogniskują wokół jakiegoś przewodniego tematu, a żeby zabawa nie miała końca, to - jak bywa w przypadku łańcuszków - typuje się jednocześnie wśród swoich znajomych blogerów inne ofiary, które mają na swoich własnych witrynach zrobić dokładnie to samo.
Otóż, Panie i Panowie, niniejszym zostałam ustrzelona przez moją ulubioną literacką blogerkę, czyli Mag, do wzięcia udziału w zabawie, której motywem przewodnim są książki. Jest to tematyka jak najbardziej odpowiadająca profilowi mojej witryny, więc chętnie poddam się łańcuszkowemu terrorowi i odpowiem na wskazane pytania. A żeby nie było na mnie, że przerywam krąg, niniejszym wyznaczam kolejnych "skazańców" [mam nadzieję, że się nie obrażą]:
Hipopotam (Makro Hipopotama)
Synafia (Palpitacje mózgu, czyli wdycham pranę)
Ken. G. (Rozmaitości, które cieszą oko)
Almare (Blog Almare)
Oszczędzam Królową Matkę, choć mam wielką ochotę wciągnąć ją na listę, ale jestem świadoma tego, że brała ostatnio udział w kilku łańcuszkach blogowych pod rząd...
A teraz przechodzimy do pytań:
1. O jakiej porze dnia czytasz najchętniej?
Wieczorem, po prysznicu, wyłożona w łóżeczku. Nic mnie nie goni, wszystko mam już zrobione i przygotowane, mogę więc spokojnie oddać się lekturze.
2. Jaki rodzaj książek najchętniej czytasz?
Nie ma jednego, określonego rodzaju. To zależy od wielu czynników: od nastroju, od dnia, który właśnie minął, od etapu życiowego, na którym jestem, albo po prostu od tego, co akurat wartościowego mam pod ręką do czytania.
3.Jaką książkę ostatnio kupiłaś/dostałaś?
Magdalena Samozwaniec, "Tylko dla dziewcząt". Prezent na Dzień Kobiet :)
4. Co czytałaś ostatnio?
Nie powalę Was na kolana - "Kamienie na szaniec" [jak się jest nauczycielem, to trzeba od czasu do czasu odkurzyć warsztat lekturowy].
5. Co czytasz obecnie?
No tę Samozwaniec... Wstyd może i hańba, ale w roku szkolnym czytam skandalicznie mało. Nadrobię w wakacje.
6. Używasz zakładek czy zaginasz ośle rogi?
Zakładki, zakładki i jeszcze raz zakładki! W życiu nie zagięłam rogu w książce celowo. Apagae satanas!
7. E-book czy audiobook?
Audiobook i to w ilościach hurtowych. Mam daleko do pracy i podróż komunikacją miejską zajmuje mi ponad 2 godziny dziennie, szkoda więc rzecz jasna czasu na bezproduktywne wpatrywanie się w okno. Niestety tak się składa, że Dragonka od lat najmłodszych cierpi na chorobę lokomocyjną [która wcale jej nie przeszła w okresie dojrzewania, jak zawsze ją pocieszano...], więc próby śledzenia liter podczas jazdy niezawodnie skończyłyby się ozdobnym haftowaniem krzyżykami. Audiobooki są tu dla mnie wybawieniem.
A e-booki? Odpadają. Nie lubię czytania dłuższych tekstów na ekranie. Oczy bolą.
8. Jaka jest Twoja ulubiona książka z dzieciństwa?
Astrid Lindgren, "Fizia Pończoszanka" oraz Rene Goscinny "Mikołajek".
9. Którą z postaci literackich cenisz najbardziej?
Osz kurna, trudne pytanie tak bez przygotowania... Pierwsza postać, która przyszła mi do głowy, to Valancy Stirling, bohaterka "Błękitnego zamku" Lucy Mound Montgomery. 29-letnia stara panna [według ówczesnej obyczajowości], stłamszona przez matkę, która w dniu swoich urodzin dowiaduje się, że ma ciężką wadę serca i został jej najwyżej rok życia. Co więc robi? Totalne rozpirdziu...
Hmm... Czemu tych pytań jest 9, a nie 10? Tak do równego rachunku...?
Tak się patrzę na te Rozmaitości i przez dłuższą chwilę nie mogłam ich skojarzyć ze swoim blogiem. Dopiero po chwili mnie oświeciło, że przecież to mój drugi blog ;))) Czyli powinnam łańcuszek przykuć tam, a nie na Pazurku?
OdpowiedzUsuńI podczas czytania Twoich odpowiedzi (pytań zresztą też) doszło do mnie jak mało czytam książek. Bo czytać ogólnie czytam dużo, ale w sieci. Hm... Będzie wstyd. Dziękuję za zaproszenie do zabawy ;)))
Przykuj łańcuszek na "Rozmaitościach", bo Pazurek jest tylko dla wtajemniczonych i nie można sobie na niego ot tak po prostu wejść. Dlatego go podałam.
OdpowiedzUsuńSię robi. Jak tylko obmyślę tę literacką postać z punktu 9.
Usuńoj tam, już wrobiona ;) W sumie to nie wiem czemu jest 9 pytań, nie ja wymyśliłam łańcuszek :)
OdpowiedzUsuńech, ja też czasami staram się czytać wieczorem,ale jak tylko zaczynam czytać w łóżku to po 15 min. chce mi się spać
hehehe, wcale nie czuję się "winna" Twojego ostatniego zakupu książkowego ;) Podoba się?
Ja się bardzo cieszę, że zostałam wrobiona - zresztą, gdyby mi temat nie odpowiadał, to bym się nie dała wrobić, mimo że mam do Ciebie słabość :) Teraz tylko czekam, aż Hipek pociągnie łańcuszek.
UsuńSamozwaniec świetna :) Czytam sobie po kawałeczku, smakuję jak dobrą kawę.