Jeśli chodzi o epoki kulturalno-literackie, to w drugim półroczu omawialiśmy modernizm oraz XX-lecie międzywojenne. W związku z tym postanowiłam wrzucić im na ruszt jedno dość czytelne dzieło impresjonistyczne [mające robić za "to łatwiejsze"], oraz coś ekspresjonistycznego, tak, żeby się mogli pobawić i powymyślać cuda-wianki.
Jak poszło? To oczywiście zależy komu, ale generalnie rzeczywście lepiej niż zgadywanie, co poeta miał na myśli. Mam w tej klasie co prawda osoby, które choćby się zawściekły, to i tak nie są w stanie pisemnie sklecić jednego poprawnego zdania. Tak jest np. z Michałkiem [jestem jego wychowawczynią już szósty rok], który mechanikiem może będzie i dobrym, ale jest praktycznie analfabetą i nie sądzę, by dało się jeszcze z tym cokolwiek zrobić. Tym niemniej coś tam małpki popisały. A co? Powybierałam dla Was trochę cytatów. Pisownia rzecz jasna oryginalna:
![]() |
| Edouard Manet "Bar w Folies-Bergere" |
[Michałek]
Obraz "Bar w Folies-Bergere, który został namalowany przez Edouard Manet w roku (1881-1882). Gdzie głównym tematem jest bar. Gdzie na pierwszym planie znajduje się kobieta za barem, ubrana w czarną suknie z białymi wykończeniami, stojąca przy barze na którym to znajdują się różnego rodzaju butelki oraz podstawka na której to znajdują się owoce a zaraz obok po lewej stronie jest wazon z kwiatami [...]. Jak dla mnie nie jest to mistrzostwo świata i obraz mi się osobiście nie podoba i nie chciał bym go mieć u siebie w domu na ścianie. Obraz nie jest w moim stylu.
[Lechu]
[...]Na drugim planie natomiast widać drugą barmankę, również o bląd włosach, ubraną w czarną suknie. Widać jak obsługuje kienta ubranego w czarny płaszcz oraz czarny cylinder. Ma on długiego wąsa, co oznacza że jest to człowiek starszy [...]. Widać też ogromne żyrandole składające się jakby z kryształów. Na obrazie wszędzie się dużo dzieje, widać natłok ludzi, dużo alkocholi oraz wiele elementów, z których składa się obraz. Kolorystyka jest raczej ciemna wręcz "barowa".
[Gocha]
![]() |
| Vincent van Gogh "Gwiaździsta noc" |
Chciałbym opisa Vincent van Gogh pod tytułem Gwiaździsta noc, malarz wymalował ten obraz w roku 1889. Na pierwszym planie wydać czarny płomień, a na drugim planie wydać domy, kościuł drzewa i góry. W tle można zobaczyć gwieździstą noc, niebieskie niebo i żółtych gwiazdach. Najwiecej przedmiotu można zaobserwować w prawej stronie. Naj jaśniejsza światła na tle. Obraz bardzo mi się podoba jest kolorystycznie wydać kontury i pomysłowy malarza.
[Michałek]
Tytuł obrazu nosi "Gwiaździsta noc", autorem jest Vincent van Gogh, obraz powstał w 1889 roku. Na pierwszym planie widnieje moim zdaniem jakiś budynek, przypomina on dziwną wieżę, która ma zaokrąglone kształty przedstawiona jest ona w czarnym kolorze. Z tyłu na całym obrazie są domki, przypomina mi to wioskę [...]. W tle są góry, w prawym górnym roku jedna góra przypomina skałę. Powyżej gór jest niebo, nie potrafię go dokładnie opisać nie rozumiem co autor obrazu namalował [...]. Moim zdaniem obraz oznacza cierpienie, myślę, że autor malując go przekazał swoje uczucia. Obraz mi się nie podoba ponieważ nie mogę z niego nic odczytać.
[Kaśka]
[...] Na pierwszym planie widać ognisko koloru czarnego. Wygląda ono jak cień wychodzący z ziemi co daje złudzenie strasznego mroku. Na drugim planie natomiast widać domy i wierze prawdopodobnie z kościołu [...]. Dookoła rosną drzewa oraz wzbijają się bardzo wysokie wzgórza, na których nie widać żadnych drzew oraz budowli. W głębi obrazu widać gwiździste niebo, na którym gwiazdy wręcz układają swoje gwiazdozbiory w ciekawe wzory oraz krztałty [...]. Cała kompozycja jest dość chaotyczna. Wszędzie są jakieś elementy, niekoniecznie do siebie pasujące [...]. Moim zdaniem obraz jest dość ciekawy, aczkolwiek przedstawia on nic ciekawego oraz nie zaimponował mi.
[Gocha]
Tytuł obrazu "Gwieździsta noc". Autorem obrazu jest Vincent van Gogh który powstał w 1889 roku. Na obrazie przedstawione są falowane wzgórza, piękne miasto i przede wszystkim gwieździsta noc. Na pierwszym planie jest przedstawione mieniące się niebo pomiędzy rażącymi gwiazdami. Niebo faluje jak by chciało pokazać poruszający się nocą wiatr omijający wielki pomarańczowy księżyc. Z samego brzegu przedstawiony jest ciemny krzew. A na pierwszym planie jest miasto pokazujące, że ludzie w tej miejscowości nocą nie śpią [...]. Za tym miasteczkiem przedstawione są drzewa otaczające faliste wzgórza które wyglądają jakby płynąły do nieba [...]. Obraz mi się podoba choć nie do końca ponieważ jest trochę sztuczny i mało kolorystyczny. A podoba mi się z powodu pokazanej małej wsi które mi się podobają.
[Krystian]


''przedstawia on nic ciekawego oraz nie zaimponował mi''. Musialem to przeczytac kilka razy, zeby to zrozumiec :) No tworcze sa te Twoje malpki :) Czego chcesz od nich? I umiom napisac Vincent van Gogh! LOL!
OdpowiedzUsuńZdanie z jednym przeczeniem, kalka z angielskiego. Ciekawe, czy świadoma, czy przypadkowa :)
UsuńNazwisko van Gogha umiały napisać tylko dlatego, że dostały podpisy pod obrazkami. Ale już odmienić nazwiska i imiona malarzy przez przypadki to zadanie ponad siły.
Sie czepiasz odmiany, a Pío Baroja to co? Nawet specjalisci z tytulami doktorow nie poradzili sobie :)
UsuńAle tu akurat zasady odmiany są bardzo proste...
UsuńCo do Pio, to imię zostawiłabym w spokoju, a odmieniła tylko nazwisko - choć tu problem oczywiście wynika z faktu, że inaczej się toto pisze, a inaczej wymawia.