Prawa autorskie

Wszystkie teksty publikowane na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej, wtedy zaznaczam, że jest to cytat. Kopiowanie i rozpowszechnianie treści tej witryny bez mojej zgody jest niezgodne z prawem.

[Dz.U. z 1994 r. nr24, poz. 83]

piątek, 1 stycznia 2016

Mielone inaczej

    A ja noworocznie - kuchennie :) Pomyślałam, że przyjemnie będzie zacząć Nowy Rok z jakimś dobrym jedzonkiem. Powstało więc pytanie: co tu dobrego zrobić, aby się nie narobić, ale jednak coś fajnego zjeść? Moim starym zwyczajem pogrzebałam w Internecie, a następnie przerobiłam wyszukany przepis według własnego uznania. Efekty są nader zadowalające, zatem się pochwalę.



RULONIKI Z MIĘSA MIELONEGO Z MARCHEWKĄ

SKŁADNIKI:
1 kg mięsa mielonego
1 duża marchewka
1 średnia cebula
torebka ryżu [ok. 100 g]
1 jajko
mąka
olej [do smażenia]
przyprawy

    Cebulę kroimy w drobną kostkę, a marchewkę ścieramy na tarce z grubymi oczkami. Następnie wrzucamy toto na patelnię i lekko przesmażamy. Dodajemy do mięsa, wrzucamy ugotowany i przestudzony ryż. Przyprawiamy tak, jak "normalne mielone" - u mnie po najmniejszej linii oporu, czyli przyprawa do mięsa mielonego plus niepełna łyżeczka czosnku granulowanego. Całość mieszamy i odstawiamy do lodówki na godzinę, żeby się przegryzło.
    Po upływie wskazanego czasu wbijamy do mięsa całe jajko, wsypujemy 3 łyżki mąki i całość mieszamy. Następnie formujemy z masy grube rulony, obtaczamy z mące i smażymy na patelni jak klasyczne mielone. No i to by było na tyle :)
    Proste, tanie - a zapewniam, że smaczne. Do tego ziemniaki, jakaś surówka i mamy obiad gotowy. Hipkowi w każdym razie smakowało.




6 komentarzy:

  1. Muszę wypróbować, brzmi smacznie :-)))
    Pozdrawiam noworocznie !
    Wspaniałego Nowego Roku życzę !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę polecam. Ten ryż i marchewka w środku się bardzo dobrze z mięsem mielonym komponują.

      Usuń
  2. a to nie jest przypadkiem''linia najmniejszego oporu''? bede sie czepial noworocznie, ale dalas mi pozwolenie. A klasyczne mielone u mnie zawsze w cenie :) Uwielbiam, zwlaszcza do chleba na zimno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A powiem Ci, że się nad tym nie zastanawiałam, napisałam odruchowo. Trzeba by to sprawdzić w jakimś porządnym słowniku frazeologicznym - albo zapytać Havranka, on wie wszystko :)

      Usuń
    2. Sprawdzone, poza tym uczulala nas na to moja s.p. polonistka z ogolniaka, tak wiec ja jestem tego pewien.

      Usuń
    3. A to szacun. Ale skoro jest w komentarzu, to już w poście nie będę poprawiała.

      Usuń