Prawa autorskie

Wszystkie teksty publikowane na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej, wtedy zaznaczam, że jest to cytat. Kopiowanie i rozpowszechnianie treści tej witryny bez mojej zgody jest niezgodne z prawem.

[Dz.U. z 1994 r. nr24, poz. 83]

sobota, 18 kwietnia 2015

Rewia mody

    UWAGA!!!
      ATENTION!!!
     ACHTUNG!!!
         внимание!!!

   
    Mówiłam, że nie będę Wam robiła niemowlęcej rewii mody... ale tylko krowa nie zmienia poglądów, więc Smoczycy wolno :) Zostaliście ostrzeżeni - kto nie chce, niech nie ogląda. 
    Czyżby mi zaczęło po macierzyńsku odwalać? W sensie - że zaczęłam się jarać małymi ubrankami? Może :) Choć mam małą refleksję: dlaczego większość ciuszków dla dziewczynek jest w tonacji lila-różowej? No masakra, "słitaśne" aż do wymiotów. Tym bardziej chapeau bas dla Seniorki, która bardzo się stara w tym wszystkim nabyć dla Hipcioliny możliwie najmniej cukierkowy zestaw odzieży, choć ratunku przed wszechobecnym różem jak widać i tak nie ma.
    Poniżej zamieszczam próbkę co bardziej wystrzałowych ubranek, bo to rzecz jasna nie wszystkie, które zdążyła już zgromadzić Szanowna Babcia. I mówiąc szczerze, to naprawdę jestem jej ogromnie wdzięczna - jak wiecie, nie znoszę kupowania ubrań nawet dla siebie samej... No i już kompletnie nie znam się na tym, co takie maleństwo potrzebuje i w jakich ilościach. A Seniorka w końcu wychowała dwoje dzieci [i to w czasach głębokiej komuny...], więc w tej kwestii mam do niej pełne zaufanie. Zresztą, nie tylko w tej. Nie od dziś wiadomo, że babcie to genialny wynalazek :)
    No dobrze, dość gadania. Skoro tu dobrnęliście, to patrzcie i podziwiajcie:

Sukienka jest podobno trochę większa, w sam raz na podrośniętą wiosenną księżniczkę.

A to na jesienne chłody




To była seria ze zwierzątkami

Jak wiadomo, Seniorka uwielbia róże :)

Prosiak na tyłku rozwala system

A na koniec zielony rampres z kotkiem


8 komentarzy:

  1. Nieee, no Prosiaczek wymiata! Skąd Seniorka wytrzaskuje takie cuda? Ta bluzeczka w róże jest przepiękna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Seniorka ma swoje tajemnicze babcine źródła :) Wiadomo, że babcie są od zadań specjalnych.

      Usuń
  2. Aaaa, cudnie :)

    Droga Dragonko, ze mnie też wyłazi teraz straszna matka Polka, więc napiszę tak- fajne i nie różowe ciuszki mają w Endo. Ale drogo. Ja tam kupuję tylko na promocjach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam Endo - faktycznie drogo... Seniorka buszuje po komisach. Nie ma sensu moim zdaniem wydawanie kupy kasy na ubranka dla niemowlęcia, które wyrasta ze wszystkiego w mgnieniu oka. W komisach są naprawdę niezniszczone rzeczy, czasem jeszcze z metkami, które można kupić za grosze.

      Usuń
  3. He he he, rzeczywiscie, ze ci po macierzynsku odbija. Ale ma to swoj urok. :) A Babcia jest na medal! Pozdrowienia, zwlaszcza dla niej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jedno Ci powiem. Hipek był ostatnio u Seniorki w domu i oglądał te ubranka na żywo. Gdybym nie słyszała sama, to bym nie uwierzyła, że facet, w dodatku ślusarz-mechanik może się tak zachwycać kaftanikami i sukieneczkami. A to oznacza, że rzeczywiście są bombowe.

      Usuń
    2. No to juz wiadomo, ze to bedzie Ksiazniczka tatusia :) hahahahahahaha

      Usuń
    3. I tak będzie. Jak znam Hipa i obserwuję, to na 100% jestem pewna, że będzie świetnym ojcem. O wiele lepszym, niż ja matką :)

      Usuń