UWAGA!!!
ATENTION!!!
ACHTUNG!!!
внимание!!!
Mówiłam, że nie będę Wam robiła niemowlęcej rewii mody... ale tylko krowa nie zmienia poglądów, więc Smoczycy wolno :) Zostaliście ostrzeżeni - kto nie chce, niech nie ogląda.
Czyżby mi zaczęło po macierzyńsku odwalać? W sensie - że zaczęłam się jarać małymi ubrankami? Może :) Choć mam małą refleksję: dlaczego większość ciuszków dla dziewczynek jest w tonacji lila-różowej? No masakra, "słitaśne" aż do wymiotów. Tym bardziej chapeau bas dla Seniorki, która bardzo się stara w tym wszystkim nabyć dla Hipcioliny możliwie najmniej cukierkowy zestaw odzieży, choć ratunku przed wszechobecnym różem jak widać i tak nie ma.
Poniżej zamieszczam próbkę co bardziej wystrzałowych ubranek, bo to rzecz jasna nie wszystkie, które zdążyła już zgromadzić Szanowna Babcia. I mówiąc szczerze, to naprawdę jestem jej ogromnie wdzięczna - jak wiecie, nie znoszę kupowania ubrań nawet dla siebie samej... No i już kompletnie nie znam się na tym, co takie maleństwo potrzebuje i w jakich ilościach. A Seniorka w końcu wychowała dwoje dzieci [i to w czasach głębokiej komuny...], więc w tej kwestii mam do niej pełne zaufanie. Zresztą, nie tylko w tej. Nie od dziś wiadomo, że babcie to genialny wynalazek :)
No dobrze, dość gadania. Skoro tu dobrnęliście, to patrzcie i podziwiajcie:
Sukienka jest podobno trochę większa, w sam raz na podrośniętą wiosenną księżniczkę.
A to na jesienne chłody
To była seria ze zwierzątkami
Jak wiadomo, Seniorka uwielbia róże :)
Prosiak na tyłku rozwala system
A na koniec zielony rampres z kotkiem






.jpg)

Nieee, no Prosiaczek wymiata! Skąd Seniorka wytrzaskuje takie cuda? Ta bluzeczka w róże jest przepiękna!
OdpowiedzUsuńSeniorka ma swoje tajemnicze babcine źródła :) Wiadomo, że babcie są od zadań specjalnych.
UsuńAaaa, cudnie :)
OdpowiedzUsuńDroga Dragonko, ze mnie też wyłazi teraz straszna matka Polka, więc napiszę tak- fajne i nie różowe ciuszki mają w Endo. Ale drogo. Ja tam kupuję tylko na promocjach ;)
Znam Endo - faktycznie drogo... Seniorka buszuje po komisach. Nie ma sensu moim zdaniem wydawanie kupy kasy na ubranka dla niemowlęcia, które wyrasta ze wszystkiego w mgnieniu oka. W komisach są naprawdę niezniszczone rzeczy, czasem jeszcze z metkami, które można kupić za grosze.
UsuńHe he he, rzeczywiscie, ze ci po macierzynsku odbija. Ale ma to swoj urok. :) A Babcia jest na medal! Pozdrowienia, zwlaszcza dla niej :)
OdpowiedzUsuńAle jedno Ci powiem. Hipek był ostatnio u Seniorki w domu i oglądał te ubranka na żywo. Gdybym nie słyszała sama, to bym nie uwierzyła, że facet, w dodatku ślusarz-mechanik może się tak zachwycać kaftanikami i sukieneczkami. A to oznacza, że rzeczywiście są bombowe.
UsuńNo to juz wiadomo, ze to bedzie Ksiazniczka tatusia :) hahahahahahaha
UsuńI tak będzie. Jak znam Hipa i obserwuję, to na 100% jestem pewna, że będzie świetnym ojcem. O wiele lepszym, niż ja matką :)
Usuń